Ja niestety znalazłem się poza pierwszą dziesiątką.
Dla panów wybór Coopera to dobra wiadomość. No spójrzcie na niego. Nie wygląda jak pedał, tylko jak prawdziwy mężczyzna. Pocieszające, że tacy wciąż podobają się kobietom, w świecie gładko-klato-twarzowców.
Hm, tak sobie właśnie pomyślałem, że my faceci nie dzielimy kobiet na bardziej lub mniej kobiece. No bo laski albo lubią facetów typu maczo, z zarostem i wyglądem zabójcy chomików, albo gładkich modeli, po których mogłyby się ślizgać.
A my co? Kobieta albo jest ładna albo brzydka. No czasami może być też ruda. Wśród mężczyzn nie ma chyba podziału na tych, co wolą kobiece kobiety i tych, co kochają się w babochłopach.






























